- After this wing-ding in Thailand,
he has nickname ‘French-Kisser’, hahahahah. We all know that he diddled you
there, and he poked you too, last night. Don’t feel offened, but he passes as
Bond copy. Hahah. With one correction – he choosed you, one, finest. And you
don’t know this kinky man at all… Po
tej sytej imprze w Tajlandii, ma ksywę “French-Kisser” hahahahah. Wszyscy wiemy
że rżnął cię tam i posuwał ostatniej nocy. No nie czuj się urażona, ale on
uchodzi za kopię Bonda. Hahah. Z jednym wyjątkiem, on wybrał ciebie, jedną,
najlepszą. I nie znasz do końca tego zboczonego gościa…
- I ain’t
wide knowledge about that. Nie miałam o
tym tak szerokiego pojęcia. – odwróciłam się do Ray’a – Tell me something
what I don’t know. You know,
whatchamacallit, some exempli gratia[1]. Powiedz mi coś czego nie wiem, No wiesz, jak
to zwą, jakieś przykłady.
- What a whangydoodles you will tell
her? Jakie bzdury jej opowiesz? – roześmiał się ponownie Ray, mrugając do
Butcha.